Duża część mieszkańców Pobiednej korzysta z wody dostarczanej do domów i mieszkań przez
wodociąg, który znajduje się przy ulicy Hetmańskiej w Pobiednej. Wodociąg ten powstał
prawdopodobnie w latach 30-tych XX wieku. Dokładny opis jego budowy i funkcjonowania
opisaliśmy już kilka lat temu w tekście "
Wodociąg w Pobiednej"
Jednak dzisiejszy tekst jest o innym, który jest najstarszym wodociągiem w Pobiednej. Jest to
mało znany wodociąg bo jego zasięg jest bardzo ograniczony i zasila praktycznie tylko jeden
obiekt w Pobiednej chociaż długość tego wodociągu wynosi ponad kilometr. Mowa o
wodociągu, który powstał w 1743 r. a więc niemal 300 lat temu i został zbudowany przez
ówczesnego właściciela tutejszych włości
Wolfa Adolfa von Gersdorf. Zbudował on studnię na polach Meffersdölfer
Schölzerei, z której poprowadził wodę przez całe pole, aż na dziedziniec dworski.

Tak wyglądała studnia w 2022 roku jeszcze przed odbudową
Studnia, o której mowa to "studnia bunkier" znajdujący się przy dawnej drodze do Wieży
Wilhelma, (idąc od obecnej ulicy Strażackiej, a następnie ulicą Sąsiedzką, na rozwidleniu dróg
idziemy na wprost i po kilkuset metrach przy rowie melioracyjnym znajduje się ta studnia). Ta
budowla, którą teraz możemy tam zobaczyć to odbudowany w 2022 roku bunkier, który wygląda
całkiem inaczej niż to co było jeszcze w latach 60-tych ub.w. Ówczesna budowla była
wymurowana z piskowca z drewnianą podłogą wewnątrz, dachem i drewnianymi drzwiami. Na
nadprożu nad drzwiami wejściowymi na środkowym kamieniu z piaskowaca wykuty był napis z
datą: "W.A.V.G. 1743" (Wolf Adolf von Gersdorf 1743 rok.).

Ocalały oryginalny piaskowiec z wykutym napisem W.A.V.G i datą 1743
Na szczęście pośród gruzu i piaskowcowych elementów zachował się ten kamień z napisem i
został ponownie umieszczony na ścianie tej studni. Odbudową i ponownym przywróceniu do
użytkowania studni zajęła się rodzina państwa Klemm, którzy maja w pobliżu swoje
gospodarstwo. Odbudowali studnię z kupy gruzu nie zdając sobie sprawy, że jest to tak ważny
historycznie obiekt w Pobiednej.

Aktualny wygląd odbudowanej studni
Studnia wraz z wodociągiem służyła mieszkańcom
pałacu
bez żadnych pomp, wieży ciśnień i tym
podobnych urządzeń wodociągowych. Woda w tej studni gromadziła sie z rur drenażowych
umieszczonych na polu powyżej i następnie pod własnym ciśnieniem przez lata zaopatrywała
siedzibę właścicieli Pobiednej w bieżącą wodę pitną. Prawdopodobnie wraz z budową nowego
pałacu przez
Adolfa Traugotta von Gersdorf w
roku 1767 wodę doprowadzono bezpośrednio do piwnicy obiektu, w której znajdowała się m.in.
kuchnia i zaplecze gospodarcze.

To właśnie ta rura przez stulecia zopatrywała pałac w wodę zdatną do spożycia
Starsi mieszkańcy Pobiednej pamiętają, że jeszcze w latach powojennych gdy w pałacu był
problem z wodą to pan Kall, który zajmował się wodociągami w Pobiednej szedł do tej właśnie
studni coś tam wyczyścił i woda dalej płynęła. Po panu Kall jego obowiązki wraz z wiedzą o
tutejszych wodociągach przejął pan Szczeponek, który aż do swojej śmierci zajmował się
wodociągami w Pobiednej.
Gdy w Pobiednej wybudowano wodociąg i przyłączano do niego budynki mieszkalne oraz
użyteczności publicznej to pałac również został podłączony do tej sieci. Jednak omawiany dzisiaj
wodociąg był niezależny od wodociągu wiejskiego i np. w okresie gdy w całej Pobiednej
brakowało wody z powodu awarii tam niemal zawsze wody było pod dostakiem.
Dopiero kilka lat temu rura, z której wypływała woda w pałacowej piwnicy została zaślepiona i
aktualnie woda z niej nie leci, ale gdyby ją ponownie udrożnić, to może służyłaby przez następne
stulecia.
Leszek Bartnik
--------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli posiadasz wspomnienia lub historie związane z tym tematem lub w ogóle z Pobiedną lub
chciałabyś/chciałbyś zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc e-maila na adres:
pobiedna@op.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz tekst do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na
temat Pobiednej, zapraszamy ponownie do naszego serwisu.